AdobeStock
AdobeStock

Jak odpowiedzieć na wyzwania

Nie ma jednej recepty na sukces młodego przedsiębiorstwa. Ale na pewno warto już na samym początku zadbać o profesjonalne ramy przedsięwzięcia. Najgorsza jest strategia typu „jakoś to będzie".

Według startupów największym wyzwaniem dla ich rozwoju jest sprzedaż i dotarcie do klientów (23 proc. wskazań), przyciąganie talentów i przekwalifikowanie (10 proc.) oraz innowacje i rozwój produktów (9 proc.) – wynika z tegorocznego badania przeprowadzonego przez PwC i Münster University of Applied Sciences.

Na rynku są pieniądze

Od tego, jak dana firma poradzi sobie z trzema powyższymi wyzwaniami, w dużej mierze zależy jej los. Przedsiębiorcy, którzy odnieśli sukces, radzą swoim młodszym kolegom, żeby nie dawali się zwieść podejściu typu „jakoś to będzie". Rynek jest niezwykle konkurencyjny i niewiele pomoże genialny pomysł, jeśli nie zostanie ujęty w profesjonalne ramy.

Z badań wynika, że większość startupów finansuje swoją działalność ze środków własnych. Część na tym poprzestaje, bojąc się wpuścić do biznesu inwestora. Tym samym blokuje sobie szansę na bardziej dynamiczny rozwój. Tym bardziej że inwestor niesie ze sobą nie tylko zastrzyk gotówki, ale też wiedzę i doświadczenie.

Do skorzystania z dodatkowego finansowania zachęca m.in. Maciej Ćwikiewicz, prezes PFR Ventures.

– Uruchomione z naszymi środkami fundusze mają prawie 2 mld zł do zainwestowania w innowacyjne przedsiębiorstwa. Wkrótce ta kwota będzie znacznie wyższa, gdyż nie dokonaliśmy jeszcze alokacji wszystkich naszych środków – podkreśla prezes PFR Ventures. Dodaje, że polski rynek startupów już wcześniej mógł skorzystać z finansowania funduszy VC zasilonych przez Krajowy Fundusz Kapitałowy.

– Te zainwestowały ponad 570 mln zł w 213 spółek. Wśród nich znalazły się takie firmy, jak Audioteka, Booksy, Frisco czy iTaxi – wymienia Ćwikiewicz.

Z badania PwC wynika, że jeśli chodzi o łatwość dostępu do finansowania dla startupów, Warszawa niemal nie odbiega od europejskiej średniej. Najlepsze pod tym względem są Helsinki i Tel Awiw. Na drugim biegunie znalazły się natomiast Rzym i Dublin.

Europa pod lupą

Około 64 proc. młodych firm w Europie zamierza w ciągu najbliższych miesięcy zwiększyć zatrudnienie. W samej Polsce ten udział jest niższy i wynosi około 45 proc. Dobrze koresponduje z tym odsetek respondentów, którzy wskazali na problemy z rekrutacją: w Warszawie wynosi on 62 proc. i jest o 9 pkt proc. wyższy od średniej unijnej.

Europejskie startupy tworzą dużą liczbę miejsc pracy – wynika z badania EU Startup Monitor 2018, zrealizowanego na zlecenie Komisji Europejskiej. – Co równie ważne, te firmy planują zatrudniać kolejne 7,5 osoby w ciągu następnych 12 miesięcy. Oczywiście jest to wyłącznie wartość uśredniona i zależy od sukcesu i zaawansowania poszczególnych projektów. Na przykład w naszej firmie już dziś pracuje ponad 35 osób, a przecież jest to wartość niemal trzykrotnie przekraczająca europejską średnią – komentuje Sascha Stockem, założyciel i prezes Nethansy, sopockiego startupu specjalizującego się we wsparciu sprzedaży na Amazonie.

Dodaje, że czasem więc to nie tyle kwestia lokalizacji, ile rozmachu. Niestety, Polska wciąż odstaje nie tylko od europejskiej czołówki, ale również od krajów w naszym regionie. Szacuje się, że funkcjonujące nad Wisłą startupy zatrudniają niewiele ponad 10 osób, a w ciągu najbliższego roku planują poszerzyć swoją kadrę średnio o 8 osób. – Nie brzmi to źle, przynajmniej dopóki nie spojrzymy np. na słowackie statystyki, gdzie średnia obecnie zatrudnionych wynosi ponad 20 osób, a firmy planują zatrudnienie średnio 9,5 osoby w najbliższych miesiącach – mówi założyciel Nethansy.

Najbardziej pożądanymi przez startupy kompetencjami są: umiejętności interpersonalne i społeczne, nieszablonowe myślenie, kreatywność i kompleksowe podejście do rozwiązywania problemów. Z kolei w przyciągnięciu utalentowanych pracowników młodej firmie pomóc może m.in. program opcyjny i zaproponowanie elastycznych warunków zatrudnienia.

Ważne dla startupów

Z jakimi największymi wyzwaniami spotyka się założyciel startupu?

1. Wiele młodych firm przekonało się, że kluczowym wyzwaniem nie jest opracowanie nowatorskiego produktu/usługi, ale jego umiejętna komercjalizacja. Dlatego na początku trzeba sprawdzić (tu przydatne są testy, analizy, badania rynkowe), czy jest zapotrzebowanie na takie rozwiązanie.

2.Kolejnym wyzwaniem jest przyciągnięcie talentów – na kadrze nie oszczędzajmy, ale wynagrodzenia nie mogą być też za wysokie, bo finanse młodej firmy tego nie udźwigną. Dobrym pomysłem są różnego rodzaju programy motywacyjne, np. opcje na akcje.

3.Produkt/usługę trzeba cały czas rozwijać, konieczne są inwestycje. Jeśli młoda firma nie ma środków na skalowanie biznesu, warto sięgnąć po pomoc profesjonalnych inwestorów – funduszy VC czy aniołów biznesu. Wszystkie kluczowe kwestie dotyczące takiej współpracy trzeba zapisać w umowie inwestycyjnej (a wcześniej zasygnalizować w term-sheet).

4.Na każdym etapie biznesowej działalności warto działać profesjonalnie – zawierać umowy na piśmie, a w przypadku wątpliwości korzystać z pomocy specjalistycznych doradców.

Patronat honorowy

Partner strategiczny

Audytor konkursu

Patronat

Partnerzy