Organizator

Honorowy Patronat
Ministerstwa Przedsiębiorczości i Technologii

Patronat

Partner strategiczny

Partner merytoryczny,
Audytor konkursu

Partner

Debata 2: Zniwelować regionalne różnice
16.10.2017

Michał Duszczyk

POLSKA GOSPODARKA STAJE SIĘ CORAZ BARDZIEJ INNOWACYJNA, JEDNAK DYSPROPORCJE W POTENCJALE WOJEWÓDZTW SĄ W TYM ZAKRESIE BARDZO WYRAŹNE. 

Polska zajmuje 46. miejsce na liście Global Innovation Index (najbardziej innowacyjnych gospodarek), a nasza pozycja w różnego rodzaju rankingach tego typu się poprawia. – To m.in. efekt wzrostu innowacyjności poszczególnych regionów naszego kraju – twierdzą zgodnie uczestnicy debaty „Orzeł innowacji", zorganizowanej przez „Rzeczpospolitą".

Motorem napędowym są Mazowsze, Małopolska, Dolny Śląsk i Pomorze. To – jak wynika z raportu „Potencjał innowacyjności regionów", opracowanego przez Bank Millennium – najbardziej innowacyjne regiony naszego kraju.

RÓŻNICE W POTENCJALE

Bank Millennium w celu badania potencjału województw stworzył specjalny Indeks Millennium, uwzględniający kilka czynników: wydajność pracy, stopę wartości dodanej, wydatki na badania i rozwój (B+R), edukację policealną, liczbę pracujących w obszarze B+R oraz liczbę wydanych patentów. Przyznawane za nie punkty pozwalają ocenić rozwój innowacyjności w regionach. W ciągu roku indeks wyraźnie wzrósł.

– Sześć województw awansowało w tym rankingu, a osiem utrzymało dotychczasową lokatę. Jedynie dwa odnotowały regres – mówi Grzegorz Maliszewski, główny ekonomista Banku Millennium.

Właściwie od 2011 r. czołówka regionalnych innowatorów pozostaje niezmieniona, co jest efektem istnienia w tych województwach mocnych ośrodków akademickich i dużego kapitału ludzkiego. – Na uwagę zasługują jednak województwa: lubelskie czy podkarpackie, które nie mają tak silnych ośrodków akademickich i gospodarek, a w zakresie innowacyjności bardzo wiele robią – wylicza Maliszewski.

Jak podkreśla, na wyróżnienie zasługuje też np. Opolskie, które jest wyjątkowo efektywnym innowatorem. – To ważne, bo Polska nie wypada w tym zakresie najlepiej.

W subindeksie nakładów na B+R plasujemy się wyżej na liście niż w subindeksie efektów – kontynuuje główny ekonomista Banku Millennium. I wskazuje, że dynamiczne zmiany w zakresie efektywności wyróżniają również Lubelszczyznę, Kujawsko-Pomorskie i Zachodniopomorskie.

Badanie Millennium ujawniło natomiast znaczne różnice w potencjale poszczególnych regionów naszego kraju. Szczególnie słabo wypada woj. lubuskie.

– To mały ośrodek przemysłowy, z najniższym udziałem w PKB Polski, do tego otoczony województwami z silnym sektorem naukowym, które wpływają na tzw. drenaż mózgów i migrację mieszkańców do miast z ościennych województw – dodaje Grzegorz Maliszewski.

Eksperci przekonują, że problemem tego typu regionów jest niewypracowanie własnej specjalizacji.

WAŻNE SPECJALIZACJE

– Taka regionalna specjalizacja jest świetnym nośnikiem innowacyjności – twierdzi Magdalena Jabłońska, COO w Fundacji Przedsiębiorczości Technologicznej.

Jej zdaniem właśnie przez tworzenie specjalizacji w konkretnych dziedzinach gospodarki powstają naturalne ekosystemy startupów, czego przykładem są Berlin, szwedzkie Lund czy Cambridge. – Takie specjalizacje w naszym kraju zaczynają się tworzyć. Np. Pomorskie przyciąga branżę ICT, a Małopolska – centra usług – wskazuje Magdalena Jabłońska.

Według niej magnesem na firmy z poszczególnych branż są dostęp do kapitału, ośrodki naukowe oraz inne czynniki pozabiznesowe, które sprawiają, że dany region staje się ciekawym miejscem do życia.

– A Lubuskie czy Zachodniopomorskie mają ten problem, że znajdują się stosunkowo blisko Berlina, czyli lokalizacji, która przyciąga korporacje i startupy z całej Europy – podkreśla.

Alicja Adamczak, prezes Urzędu Patentowego RP, uważa, że kluczem do budowy ekosystemu innowacji są silne ośrodki naukowe.

– To tam, dzięki pracownikom naukowym i studentom, powstają startupy.

Niestety, w Polsce widoczne jest silne zjawisko drenażu potencjału intelektualnego do największych miast, takich jak Warszawa czy Wrocław. Poza tym wielu naszych zdolnych rodaków wyjechało za granicę i teraz buduje potencjał obcych gospodarek – mówi prezes Adamczak.

Migracja młodych, zdolnych ludzi poza region, z którego pochodzą lub w którym mieszkają i się kształcą, to duży kłopot. Jak twierdzi Stanisław Kruczek, członek zarządu województwa podkarpackiego, z populacji ok. 2 mln mieszkańców tego regionu wyjechało prawie 200 tys. osób.

– A nie byli to przecież emeryci czy osoby korzystające z opieki społecznej, tylko ludzie aktywni naukowo i zawodowo – podkreśla.

PODKARPACKI WZÓR

Podkarpacie nie ma jednak się czego wstydzić, jeśli chodzi o potencjał innowacyjnego wzrostu. – Naszym motorem napędowym jest Rzeszów, gdzie na niespełna 200 tys. mieszkańców mamy 60 tys. studentów. Poza tym naszym wyróżnikiem na globalnej mapie jest Dolina Lotnicza. Mamy też mocną pozycję jako region w informatyce, a to dzięki podkarpackiej grupie Asseco. Rozwija się nam ponadto kolejna specjalizacja – motoryzacyjna. Wystarczy wspomnieć, że firma Federal Mogul z Gorzyc ma 6 proc. światowej produkcji tłoków – wylicza Stanisław Kruczek.

Ten region Polski coraz mocniej zaznacza swoją obecność na innowacyjnej mapie kraju. Ważnym impulsem rozwojowym może być jedna z najnowszych inicjatyw samorządowych. Przy współpracy z Bankiem Światowym i Komisją Europejską, kosztem 90 mln zł, powstanie tam bowiem Podkarpackie Centrum Innowacji. – Ma być to rodzaj prototypowni dla firm, startupów, naukowców i studentów – tłumaczy Stanisław Kruczek.

Oprócz tego stworzono Podkarpacki Fundusz Rozwoju, który ma wspierać mikro-, małe i średnie przedsiębiorstwa w regionie. Dysponować ma on początkowo budżetem około 135 mln zł.

 

Dowiedz się więcej

Adam Berent dyrektor departamentu ratingu Banku Millennium

dyrektor departamentu ratingu Banku Millennium

OPINIA

Aby Polska osiągnęła długotrwały sukces gospodarczy, niezbędny jest wzrost poziomu jej innowacyjności. W światowym rankingu Global Innovation Index pozycja Polski rośnie, wciąż jednak jej dystans do liderów jest znaczny. Jednocześnie należy zauważyć zróżnicowanie w poziomie innowacyjności na szczeblu regionalnym. Indeks Millennium 2017 jako liderów niezmiennie wskazuje województwa: mazowieckie, małopolskie, dolnośląskie oraz pomorskie. Charakteryzuje je wysoki poziom kapitału ludzkiego, dobrze rozwinięta infrastruktura i prężnie działające strefy ekonomiczne. Rozwojowi innowacyjności tych regionów sprzyja też odpowiednia struktura branżowa. Dominują tam gałęzie o wysokim poziomie techniki lub oparte na wiedzy. Z kolei regiony charakteryzujące się wysokim stopniem koncentracji tradycyjnych działów przemysłu, jak rolnictwo czy przemysł wydobywczy, znajdują się w drugiej połowie indeksu. Stąd naturalnie niska pozycja województwa lubuskiego czy też warmińsko-mazurskiego.

Dla rozwoju innowacyjności niezbędna jest odpowiednia polityka państwa. Powinno ono wspierać innowacyjność, np. wprowadzając ulgi podatkowe czy też przez współfinansowanie innowacyjnych przedsięwzięć, w szczególności poprzez umiejętne wykorzystanie funduszy unijnych. Istotny jest również rozwój infrastruktury; bez niej nie można myśleć o przyciąganiu kapitału i nowoczesnych inwestycjach. Ważnym elementem polityki państwa jest także odpowiedni poziom nakładów na edukację i naukę. Na szczeblu regionalnym podkreślić należy rolę samorządów, które w aktywny sposób powinny promować współpracę szkół wyższych i ośrodków badawczych z lokalnymi przedsiębiorcami. Innowacyjność to dla regionów konieczność, aby skutecznie sposób konkurować na szczeblu kraju czy w bardzo wymagającym otoczeniu międzynarodowym.