Organizator

Honorowy Patronat
Ministerstwa Przedsiębiorczości i Technologii

Patronat

Partner strategiczny

Partner merytoryczny,
Audytor konkursu

Partner

Debata 3: Potrzebna zmiana kulturowa
30.10.2017

MICHAŁ DUSZCZYK

INNOWACYJNOŚĆ TO NIE TYLKO NOWE YECHNOLOGIE, ALE I NOWATORSKI SPOSÓB MYŚLENIA WEWNĄTRZ FIRM. W PRZYPADKU WIELU POLSKICH PRZEDSIĘBIORSTW BRAKUJE JEDNAK OTWARCIA NA KREATYWNOŚĆ PRACOWNIKÓW. TO HAMULEC DLA INNOWACJI.

Pod względem innowacyjności dużych firm Polska nie odbiega znacznie od podmiotów zachodnich. Jednak gdy analizuje się całą rodzimą przedsiębiorczość, mocno spadamy w statystykach. To – jak przekonuje prof. Krzysztof Jasiecki z Instytutu Filozofii i Socjologii PAN – efekt znacznego rozdrobnienia sektora prywatnego w naszym kraju.

PROBLEM MANTALNOŚCI

Innowacyjność nie może być postrzegana jedynie przez pryzmat technologii. To przede wszystkim stan umysłu, kultura organizacyjna. Polska jest dopiero na początku drogi jej kształtowania. O tym, co jej sprzyja, a co ją hamuje, rozmawiali uczestnicy debaty zorganizowanej przez „Rzeczpospolitą”. Dziś istotnym problemem jest fakt, iż w Polsce działa wiele małych firm, a zarządzający nimi ukształtowali się w kulturze biznesu czasów transformacji. – To nie sprzyja innowacyjności. Bez konsolidacji tego sektora nie będzie znaczą- cej poprawy. A trudno przecież liczyć, że spółki państwowe staną się nośnikami innowacji – tłumaczy prof. Jasiecki. W sektorze prywatnym w Polsce działa wiele firm rodzinnych. I to one są nośnikiem konserwatywnego stylu. Często to właśnie mentalność właścicieli hamuje rozwój innowacji. Według Agnieszki Durlik, dyrektor w Krajowej Izbie Gospodarczej, nie można uogólniać, bo jest sporo innowacyjnych średnich firm rodzinnych. Jednak w wielu przypadkach sposób zarzą- dzania w takich przedsiębiorstwach nie sprzyja wdrażaniu nowatorskich rozwiązań. – Potrzebna jest sukcesja i zmiana pokoleniowa. Poprawa nastąpi wraz z wymianą kadry zarządczej. Zmiany te jednak nie nastąpią szybko – podkre- śla Agnieszka Durlik. Ale mentalność to niejedyna bariera dla innowacji w sektorze MŚP. Tymi są również możliwości firm. – Te małe mają problem z innowacyjno- ścią, bo brakuje im niezbędnej przestrzeni czasowej i finansowej na badania i rozwój – mówi Wojciech Rybak, członek zarządu Banku Millennium.

BUDOWA KAPITAŁU SPOŁECZNEGO

Jolanta Jaworska, dyrektor ds. public affairs w IBM, uważa jednak, że wspomniane czynniki nie powinny stanowić bariery. – Obawa przed innowacyjnością nie zależy od tego, czy ktoś pracuje w mniejszej czy większej firmie ani czy ma ona mniej czy więcej pieniędzy – wyjaśnia. Według niej kluczowa jest kultura organizacyjna. – A pod tym względem sytuacja się poprawia. Dotyczy to zarówno organizacji pracy, jak i komunikacji. – W Polsce mamy przecież mnóstwo małych, innowacyjnych firm informatycznych, które nawet nie działają na rynku krajowym – zaznacza dyrektor Jaworska. Według niej kluczowe dla budowy kultury organizacji są edukacja i kapitał społeczny. – Kwestia braku zaufania publicznego blokuje nie tylko innowacyjność, ale jest też problemem dla wszelkich innych wyzwań gospodarczych stojących przed Polską – wskazuje Agnieszka Durlik. – Ważna jest też edukacja, która powinna służyć wzmacnianiu innowacyjnego myślenia. Nie chodzi bowiem tylko o to, by uczyć zadań matematycznych czy geografii gospodarczej. Równie ważne jest kształtowanie tzw. umiejętności miękkich – kontynuuje dyrektor Durlik. Jej zdaniem to przydałoby się bardzo w Polsce, bo wzmocniłoby innowacyjność organizacyjną firm i nauczyło nas pracy zespołowej. – To stanowiłoby ważny element budowy kapitału społecznego – dodaje Krzysztof Jasiecki.

WYDOSTAĆ SIĘ Z KARBÓW SILOSOWOŚCI

Jednym z wzorów kultury organizacyjnej, promującej kreatywność pracowników, jest IBM. Jego laboratorium badawczo-rozwojowe w Krakowie zatrudnia 250 osób, które w skali roku składają 100 wniosków patentowych. Z tego 10–15 proc. kończy się patentami. – Pracownicy mają wewnątrz firmy możliwość dzielenia się swoimi pomysłami i zgłaszania inicjatyw oddolnych. Udało się nam stworzyć atmosferę sprzyjającą kreatywności. Widzimy, że ludzi znajdują czas i starają się – wychodząc poza zakres swoich określonych obowiązków – wymyślać nowe projekty, ale też pokazywać ewentualne bariery, które blokują rozwój. Te efekty cieszą – podkreśla Jolanta Jaworska. Uczestnicy debaty zgodzili się co do tego, że kluczowym czynnikiem sprzyjającym innowacyjności organizacyjnej w firmach jest wydostanie się z karbów silosowości. – Tej często nie da się pozbyć, zwłaszcza w tak sformalizowanych instytucjach, jakimi są banki – zauważa Wojciech Rybak. Jak zaznacza, w Millennium udało się przekroczyć te granice. – Mamy technologię, która dostarcza klientom rozwiązania we wszystkich kanałach jednocześnie, od oddziału banku przez bankowość internetową po aplikację mobilną w smartfonie. W efekcie klient może rozpocząć rozmowę w oddziale i zakończyć transakcję już poza bankiem, w dowolnym kanale – dodaje członek zarządu Millennium.

 

 

Dowiedz się więcej

Jerzy Kalinowski

szef grupy doradczej w sektorze nowych technologii, KPMG

Kultura organizacyjna w dużych przedsiębiorstwach w naturalny sposób nie sprzyja kreatywności, poszukiwaniu nowych rozwiązań, szybkiemu podejmowaniu decyzji czy też akceptacji i umiejętności zarządzania ryzykiem, które są podstawowym elementem środowiska, gdzie powstają innowacje. Dlatego coraz więcej przedsiębiorstw przywiązuje uwagę do budowy „proinnowacyjnego” systemu zarządzania i kultury organizacyjnej. Jednym z elementów takich rozwiązań jest system stymulacji pracowników do zgłaszania nowatorskich pomysłów i udziału w rozwijaniu innowacyjnych rozwiązań. Bardzo dobrze służą temu m.in. konkursy na pomysły innowacyjne czy też system motywacyjny, premiujący ludzi za aktywny udział w działaniach proinnowacyjnych. Zważywszy na sztywne procedury ukierunkowane na standaryzację wszystkich procesów realizowanych w ramach dużego przedsiębiorstwa, ważne jest stworzenie specjalnych ścieżek decyzyjnych oraz procedur zarządczych, które powinny służyć szybkiej i efektywnej selekcji, rozwojowi i wdrażaniu innowacyjnych rozwiązań. Szczególna rolę ma zbudowanie ekosystemu pozyskiwania innowacyjnych rozwiązań z wewnątrz, jak i z zewnątrz organizacji. Ważne jest też zbudowanie specjalnej ścieżki kariery dla pracowników innowatorów oraz systemu rekrutacji, wyławiającego osoby kreatywne.

Dowiedz się więcej

Magdalena Macko

dyrektor departamentu jakości Banku Millennium

Prowadzenie biznesu jeszcze nigdy nie było tak nieprzewidywalne. Globalizacja, a przede wszystkim digitalizacja i rewolucja technologiczna silnie wzmagają konkurencję. Sposób na przetrwanie i rozwój firmy to innowacyjność. Niestety, wciąż w wielu polskich firmach jest deficyt innowacyjności i kreatywności. Potencjalne źródła tego problemu to brak kreatywnego potencjału u pracowników lub procesy oraz kultura w firmach. Dotychczasowe doświadczenia pokazują, że to nie pracownicy i ich talenty są problemem, a raczej kultury organizacyjne uniemożliwiają zaistnienie środowiska sprzyjającego innowacjom. By je stworzyć należy stawiać przed pracownikami ambitne cele, które w pierwszym momencie wydają się niemożliwe do realizacji. Po drugie cele te stawiać trzeba przed interdyscyplinarnymi zespołami. Poza tym organizacje muszą dążyć do tego, by wymagać od pracowników podejmowania decyzji w ich codziennych działaniach, a nie tylko realizowania poleceń. Dodatkowo nie powinny karać za błędy, a wręcz nagradzać za samodzielność w działaniu. Mechanizmy karania należy wprowadzić dopiero za brak wyciągania wniosków. Ważny element to zachowanie liderów i umiejętność słuchania pracowników. Firmy powinny szukać też ludzi, tzw. brokerów innowacji, potrafiących przenosić inspiracje między różne elementy naszej rzeczywistości.