Organizator

Honorowy Patronat
Ministerstwa Przedsiębiorczości i Technologii

Patronat

Partner strategiczny

Partner merytoryczny,
Audytor konkursu

Partner

Artykuł_3: Bank może być jak startup
27.08.2018

MICHAŁ DUSZCZYK

CHOĆ DYREKTYWA PSD2 DA NIESPOTYKANĄ DOTĄD SZANSĘ NA ROZWÓJ WIELU FINTECHOM, TO TAKI INNOWACYJNE FIRMY Z BRANŻY FINANSOWEJ NIE MUSZĄ JEDNAK WCALE STANOWIĆ ZAGROŻENIA DLA TRADYCYJNYCH INSTYTUCJI Z TEGO SEKTORA. 

Banki w Polsce należą do liderów cyfryzacji. Świetnie ilustrują to raporty międzynarodowej firmy analitycznej Forrester Research, w których banki z Polski są systematycznie umieszczane wśród najbardziej zaawansowanych w cyfrowej obsłudze klientów. Jerzy Kalinowski, doradca zarządu KPMG w Polsce, przekonuje, że owa „cyfrowość" polskich banków osiągnęła już taki poziom, że interesuje się nią dziś naprawdę cały świat.

– KPMG, doradzając jednemu z wiodących banków z Australii, zorganizowało w tym roku specjalne spotkania dla ścisłego kierownictwa tej instytucji na temat cyfrowych innowacji i transformacji cyfrowej z wiodącymi bankami z naszego kraju – zauważa.

– Rodzimy sektor bankowy pod względem technologicznym należy do światowej czołówki – potwierdza Halina Karpińska, dyrektor Departamentu Bankowości Elektronicznej Banku Millennium.

CYFRYZACJA PROCESÓW

Raport „Welcoming Innovation Revolution", przygotowany przez GE Global, wskazuje, że aż 83 proc. polskich firm wyraża zainteresowanie nowymi technologiami. Eksperci FinTech Poland twierdzą, że praktyczne przykłady skłonności do innowacji dają właśnie polskie banki. Nieustannie inwestują one w projekty modernizacyjne oraz innowacje w wielu obszarach: nowoczesne kanały sprzedaży, z dużym naciskiem na kanał online, a także zdalne kanały obsługi, digitalizację placówek fizycznych oraz nowoczesne metody płatności – wyliczają w raporcie „Fintech Hub Polska – jak skutecznie zbudować centrum finansowe nowej generacji w Polsce".

Halina Karpińska tłumaczy, że klienci oczekują od bankowych systemów czegoś więcej niż tylko możliwości wykonania podstawowych funkcji związanych z zarządzaniem finansami, jak np. sprawdzania stanu konta czy dokonania przelewu. – Dlatego wiele banków oferuje swoim użytkownikom coraz nowsze, często innowacyjne rozwiązania, które ułatwiają im wykonywanie codziennych czynności z poziomu jednej aplikacji – wyjaśnia nasza rozmówczyni.

I zaznacza, że taka jest też strategia Banku Millennium.

– Konsekwentnie staramy się tworzyć innowacyjne, a jednocześnie bardzo przystępne rozwiązania, wykraczające nawet poza obszar bankowości. Stale obserwujemy rynek technologii oraz trendów w świecie cyfrowym, które mogłyby wzbogacić nasze aplikacje. Chętnie je wykorzystujemy w różnych obszarach – podkreśla.

Jednym z nich jest identyfikacja z wykorzystaniem biometrii, poprzez wprowadzenie logowania do aplikacji odciskiem palca czy poprzez funkcję Face ID (na telefonach z systemem iPhone X). Kolejnym rozwiązaniem jest sposób nabywania oferty, m.in. z użyciem technologii rozszerzonej rzeczywistości. – Dzięki wykorzystaniu możliwości skanowania kodu z dowodu rejestracyjnego zamieniliśmy żmudny proces podawania szczegółowych danych pojazdu, niezbędny w celu nabycia ubezpieczenia OC, w kilkusekundową czynność. Z kolei w ubezpieczeniach turystycznych wprowadziliśmy pomocny widget w aplikacji mobilnej, umożliwiający wezwanie natychmiastowej pomocy na wakacjach – wylicza dyrektor Departamentu Bankowości Elektronicznej.

Ale banki w Polsce nie tylko koncentrują się na tzw. front-office, czyli obsłudze klienta w kanałach cyfrowych. Coraz częściej zajmują się również cyfryzacją procesów wewnętrznych. – Dzisiaj cyfryzacja operacji banku i pełna integracja wszystkich wdrożonych rozwiązań to główny priorytet w walce o klienta i obniżenie kosztów operacji – mówi Jerzy Kalinowski. – Banki poszukują teraz rozwiązań z obszaru robotyzacji procesów, wykorzystania analityki danych i sztucznej inteligencji do lepszego zrozumienia indywidualnych potrzeb klienta czy automatyzacji decyzji kredytowych. Bardzo ważna jest też automatyzacja procesu spełniania coraz bardziej złożonych wymagań regulacyjnych czy też w obszarze bezpieczeństwa danych – kontynuuje nasz rozmówca.

W tych obszarach swoich szans jako dostawcy dla sektora usług finansowych mogą szukać polskie startupy. Dla takich firm otwiera się właśnie wielka szansa.

SZANSA CZY ZAGROŻENIE?

Cały sektor bankowości stoi teraz przed wyzwaniem, jakie niesie za sobą dyrektywa PSD2, która umożliwia wymianę informacji o finansach klienta pomiędzy bankami i podmiotami trzecimi, jeśli klient wyrazi taką wolę. – W praktyce oznacza to, że klient będzie miał możliwość wyboru „aplikacji pierwszego kontaktu", która stanie się niejako integratorem finansów użytkownika, a zarazem głównym panelem sterowania nimi – tłumaczy Halina Karpińska. My jednak do tego wyzwania podchodzimy jak do szansy.

Owa szansa dla fintechów (startupów z branży finansowej) może stanowić jednak zagrożenie dla tradycyjnych instytucji finansowych. Młodzi innowatorzy, często wręcz z przełomowymi projektami, bez obaw wchodzą bowiem na rynek opanowany przez gigantów – banki, firmy faktoringowe i ubezpieczycieli. Przykładem może być choćby Fandla, startup, który oferuje usługę mikrofaktoringu opartą na samouczącym się algorytmie automatycznej oceny ryzyka (błyskawicznie podejmuje decyzję o finansowaniu płatności klienta na podstawie analizy danych z faktury), czy działający na podobnej zasadzie Brutto.pl. – To ciekawe uzupełnienie oferty dla banków – przekonuje Rafał Agnieszczak, przedsiębiorca internetowy, inwestor i startupowiec zaangażowany w projekt Brutto.pl.

KOOPERACJA ZAMIAST RYWALIZACJI

Takie podejście to nie wyjątek. Banki i startupy nie chcą ze sobą rywalizować, a liczą na kooperację. Ta z kolei może stanowić dodatkowy napęd dla rozwoju nowych technologii w sektorze finansowym.

– Nie jesteśmy konkurencją dla banków, nie odbieramy im biznesu, przeciwnie – dajemy im nowy rynek i dodatkową usługę – mówił Michał Olszewski, prezes startupu BankMail, który oferuje elektroniczny list polecony, wysyłany i odbierany przez bankowość elektroniczną, po tym jak jego projekt wygrał w konkursie Fintech Dragons' Day na najbardziej perspektywiczny startup.

Ponieważ coraz więcej banków dąży do tego, by oferować swoim klientom coraz to nowsze i wygodniejsze rozwiązania, zawiązują współprace z firmami z sektora nowych technologii finansowych (fintech), przejmują startupy z branży i same zmieniają sposób myślenia, przyjmując najlepsze wzorce od startupów. – Nierzadko pracujemy w sposób charakterystyczny dla kultury startupowej. Właśnie na zasadzie wewnętrznego startupu powstała platforma zakupowa goodie – mówi Halina Karpińska.

W pracy nad tym projektem wykorzystano takie technologie, jak elementy sztucznej inteligencji, rozpoznawanie obrazów, geolokalizację czy potencjał chmury obliczeniowej. Również inne banki w Polsce zdecydowały się na podobną startupową strategię.

– Banki w Polsce są bardzo aktywne, jeśli chodzi o poszukiwanie innowacji – twierdzi Jerzy Kalinowski. – Większość z nich ma dedykowane zespoły zajmujące się innowacjami, które poszukują nowych rozwiązań, angażują się w procesy inkubacji, akceleracji i inne formy współpracy z fintechami. Zaczęły też tworzyć korporacyjne fundusze VC, które są specjalnymi wehikułami dla bardzo ryzykownych inwestycji w startupy – zauważa.

STARTUPY NAPĘDZAJĄ RYNEK INNOWACJI W SEKTORZE FINANSOWYM

Sektor nowych technologii dla branży finansowej w Polsce rozwija się niezwykle dynamicznie. Banki już nie tylko samodzielnie opracowują nowatorskie rozwiązania, ale też coraz chętniej inwestują również w startupy. Przykładami kooperacji z innowacyjnymi firmami może być startup Coinfirm, wdrażający dla jednej z instytucji platformę blokchain Trudatum, która daje nowe możliwości pod względem weryfikacji autentyczności danych, czy Funtronic (tworzy interaktywne maty dla dzieci, które mogą być używane w strefach dla najmłodszych klientów banków). Młodych, innowacyjnych firm, które mają ambicję stanowić równoprawnego partnera dla tradycyjnych instytucji finansowych, szybko przybywa. Wystarczy wspomnieć o takich rodzimych projektach, jak FinAi (platforma kredytowa, która dzięki nowym technologiom umożliwi klientom wybór ofert kredytów od banków w UE), Azimo (działa na rynku transferu gotówki – umożliwia wysyłkę m.in. z Niemiec i W. Brytanii) czy BSS Poland (działa w obszarze płatności mobilnych, zintegruje np. wpłatomaty na Ukrainie).

Rynek fintech w naszej części Europy jest wart około 2,2 mld euro, z czego w Polsce to już niemal 860 mln euro – podaje Deloitte. Globalny wzrost inwestycji w spółki z tego sektora ma do 2020 r. sięgać nawet 55 proc. rocznie.