Wsparcie finansowania B+R
26.08.2016

Wsparcie finansowania B+R

Gospodarka oparta na wiedzy to model do którego zmierzamy. Jednak jak pokazują wszelkie statystyki na badania i rozwój polskie firmy wydają mało, nawet w porównaniu
z naszymi sąsiadami z UE. Jak zatem wspierać finansowanie innowacyjności i zwiększyć możliwości inwestowania przedsiębiorstw w tym obszarze? 


Granty i dotacje

Zdaniem Anny Gregorczyk, Dyrektorki Departamentu Marketingu Przedsiębiorstw Banku Millennium, 35% prezesów przedsiębiorstw uważa, że innowacje będą stanowić najważniejszy czynnik wzrostu ich biznesu w ciągu najbliższych 12 miesięcy. - Innowacyjne projekty zawsze obarczone są dodatkowym ryzykiem niepewności rezultatu. Dlatego też podstawą sukcesu, oprócz innych źródeł finansowania jest udział bezzwrotnego wsparcia unijnego w realizacji tego typu projektów – mówi Anna Grzegorczyk z Millennium. Jerzy Kalinowski, partner, szef grupy doradczej w sektorze nowych technologii, telekomunikacji i mediów w KPMG w Polsce i w Europie Środkowo-Wschodniej dodaje, że z punktu widzenia twórców innowacji optymalnym rozwiązaniem wydaje się być pozyskanie finansowania, które z jednej strony zapewnia sprawne ponoszenie wydatków w sposób nie opóźniający działania startupu, a z drugiej strony pozwala im na utrzymanie jak największego pakietu właścicielskiego, który jest z ich punktu widzenia główną premią za ich pomysł i pracę przy start-upie. - Z tej perspektywy najlepsze jest finansowanie za pomocą grantów np. z NCBiR – jednak w ten sposób można pozyskać dość ograniczone finansowanie i także procedury z tym związane znacząco ograniczają elastyczność tej formy finansowania – mówi Kalinowski.  

Wspólnie z BGK, Millennium uczestniczy m.in. w finansowaniu innowacyjnych projektów w ramach Programu Operacyjnego „Inteligentny Rozwój” poddziałanie „3.2.2 Kredyt na innowacje technologiczne”. Z tego programu wspierane są innowacje w obszarze nowych materiałów i technologii, np. nowoczesne materiały budowlane, konstrukcje metalowe, urządzenia wentylacyjne itp. Ponadto, we współpracy  z BGK , dzięki wykorzystaniu środków z Programu Operacyjnego „Innowacyjna Gospodarka”  Bank realizuje program gwarancji de minimis przeznaczonych dla nowoczesnych, innowacyjnych i prężnie działających Klientów - tzw. „gwarancji na innowacje”. - Program „gwarancji na innowacje” otwiera możliwości finansowania dla tych Klientów, którzy są innowacyjni, ale ze względu na brak wystarczającego majątku, który mógłby stanowić zabezpieczenie kredytu, mogą mieć utrudniony dostęp do finasowania – mówi Anna Grzegorczyk z Millennium.


Venture capital

Kluczową rolę w finansowaniu startupów ogrywają fundusze inwestycyjnej typu venture capital, które w swoim modelu działania zakładają inwestowanie w przedsiębiorstwa
o podwyższonym ryzyku. - Zdając sobie sprawę z faktu, że naprawdę tylko niewiele startupów odnosi sukces biznesowy, takie fundusze inwestują w przedsięwzięcia, w przypadku których przedstawiciele funduszy wierzą w możliwość dynamicznego rozwoju spółki i wzrostu jej wartości, a na dodatek w zamian za zainwestowane środki finansowe dostaną pakiet akcji, który gwarantuje im bardzo atrakcyjny zwrot z inwestycji, będący rodzajem premii za inwestycje w bardzo ryzykowne przedsięwzięcie – mówi Jerzy Kalinowski z KPMG. Z punktu widzenia innowacyjnych startupów optymalnym rozwiązaniem jest znalezienie takiego funduszu, który oprócz finansowania da też istotne wsparcie w rozwoju spółki.


 - „Inteligentne” fundusze pomagają swoim spółkom portfelowym w rozwoju i zarządzaniu biznesem np. poprzez wsparcie komercjalizacji (marketingu i sprzedaży, pomocy w operacyjnym zarządzaniu, czy identyfikację problemów, które spowolniają, czy wręcz blokują rozwój startupu). Często jednak właściciele startupów wybierając fundusz, który ma w ich przedsiębiorstwo zainwestować, nie biorą jednak pod uwagę dodatkowej wartości, którą mogą wnieść fundusze posiadające naprawdę doświadczone zespoły inwestycyjne – dodaje Kalinowski.

 

Anna Grzegorczyk z Millennium zwraca uwagę, że polski rynek Venture Capital jest stosunkowo mały, zwłaszcza w porównaniu z krajami zachodnioeuropejskimi. Z punktu widzenia potrzeb gospodarki i konieczności zwiększania innowacyjności poszczególnych branż podstawowym wyzwaniem jest zmiana modelu funkcjonowania  przedsiębiorstw i oparcie rozwoju głównie o projekty B+R. - Ma to znaczenie szczególnie wobec bardzo młodych firm, tzw. start-up-ów. Należy jednak podkreślić, że  nie wszystkie  strart-up znajdują się w tej samej sytuacji.  Wg danych wskazanych w  raporcie  „Polskie startupy, Raport 2015”, ponad połowa młodych firm technologicznych liczy na wsparcie ze strony inwestora, co trzeci – strategicznego partnera biznesowego, jedna czwarta firm rozważa finansowanie z UE (dotacje),  co piąta sięga po środki z polskich lub zagranicznych funduszy venture capital – mówi Anna Grzegorczyk z Millennium.

 Zdaniem Rafała Pawełczaka, Dyrektora Naczelnego ds. Strategii i Innowacji KGHM Polska Miedź S.A. barierami w dostępie do instrumentów typu private equity/venture capital najczęściej zgłaszanymi przez przedsiębiorców są niepewność co do intencji nowych udziałowców i związana z nią obawa przed utratą kontroli nad swoją firmą. - Istniejące dotychczas bariery natury prawnej, w tym na istniejący w polskim prawie podatkowym obowiązek zapłacenia podatku dochodowego od aportu został zniesiony w projekcie tzw. małej ustawy o innowacyjności ostatnio przyjętej przez rząd. Zmiany zapisów ustawy w mojej ocenie przyczynią się zwiększenia innowacyjności polskich przedsiębiorstw – mówi Rafał Pawełczak z KGHM.

 Inwestorzy oczekują wysokiej stopy zwrotu z inwestycji -  w ramach funduszy seed capital zakłada się, że firma powinna rosnąć o 25% rocznie, zaś w przypadku venture capital czy aniołów biznesu – rozwój powinien sięgać co roku: 30%-35%. - Firmy venture capital dążą do maksymalizacji zwrotu z inwestycji, stąd też są coraz mniej zainteresowane mniejszymi transakcjami. Chęć inwestowania w rodzime firmy z sektora MSP przez inwestorów kapitałowych działających w Polsce z roku na rok maleje: z 20% w 2000 roku do 1% w 2012 roku - dodaje Pawełczak.  

 

Witelo Fund

Grupa PZU oraz Narodowe Centrum Badań i Rozwoju utworzą fundusz Witelo Fund, który będzie inwestował środki w czołowe światowe fundusze venture capital, aby promować wśród nich Polskę jako miejsca do inwestycji i realizacji innowacyjnych projektów. Witelo Fund powstanie jako FIZAN – fundusz inwestycyjny zamknięty aktywów niepublicznych – zarządzany przez TFI PZU. Program realizowany pod patronatem Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego oraz Ministerstwa Rozwoju, ma początkowo zarządzać kwotą 500 mln zł.

 - Zamierzamy popularyzować wszystkie przewagi krajowego rynku, wraz z możliwościami koinwestycji dla polskich spółek. Naszą ambicją jest, aby Polska stała się międzynarodowym hubem dla start-upów VC na Europę. Chcemy by czołowe fundusze VC realizowały swoje projekty właśnie tutaj – podkreśla Paweł Surówka, członek zarządu PZU Życie. Podmioty typu venture capital będą narzędziem do alokacji kapitału zgromadzonego w Witelo Fund. Prezes Surówka dodaje, że wspólna inicjatywa ma stać się mostem łączącym polski ekosystem z globalnymi centrami innowacji, który umożliwi transfer know-how. - Stworzenie odpowiednich warunków dla działalności funduszy VC w naszym kraju przełoży się jednocześnie na promocję Polski jako największego hubu innowacji w Europie Środkowo-Wschodniej – mówi wiceprezes PZU.

Jerzy Kalinowski z KPMG uważa, że koncept funduszu funduszy, który reprezentuje Witelo Fund wydaje się być dobrym pomysłem, w szczególności w długoterminowej perspektywie budowania ekosystemu finansowania projektów innowacyjnych w Polsce.  - Obawiam się trochę oczekiwań, ze Witello przyciągnie od razu do Polski największe fundusze ze świata, które w ten sposób zostaną skłonione do lokowania atrakcyjnych startupów w Polsce. Trudno jest ocenić, czy „magnesem” dla tych funduszy będzie jednak ograniczona skala finansowana tego funduszu, który według obecnych deklaracji ma docelowo posiadać środki w wysokości 500 mln PLN. Kalinowski zwraca uwagę, że większe obawy są związane z faktem, czy wiodące fundusze, które dotychczas nie pracowały w Polsce i nie znają ani polskiego otoczenia prawnego, ani polskiego rynku, szybko podejmą decyzję na temat lokowania inwestycji w Polsce. - Musimy też być świadomi, że zdecydowanie szybciej można zbudować wartość innowacyjnego startupu na olbrzymim rynku amerykańskim, niż w Polsce. Zatem  w większości przypadków trudno będzie nakłonić startup spoza Polski do lokalizacji swojego biznesu nad Wisłą – mówi szef grupy doradczej w sektorze nowych technologii, telekomunikacji i mediów w KPMG w Polsce i w Europie Środkowo-Wschodniej. (c)(p)

Michał Niewiadomski
Dziennik Rzeczpospolita

Chcesz wiedzieć co napędza innowacyjność regionów ?
Zapoznaj się z raportem "Indeks Millennium - Potencjał Innowacyjności Regionów"

 Pobierz raport